a-jaki-jest-twoj-sekret:

#13052

Nie wiem co jest ze mną. Są momenty w ciągu dnia, gdy tracę uczucia. Czuję wyłącznie obojętność lub nie czuję nic, jakbym była martwa. Wówczas po prostu siedzę i gapię się w jakiś punkt, jestem dla każdego opryskliwa i taka obojętna. Nie czuję żalu, radości, zazdrości, smutku, nie mam sumienia ani poczucia winy. Po jakimś czasie to znika i znów czuję jak wypełniają mnie różne uczucia. A później albo coś się stanie albo nawet nic się nie dzieje i wraca ten chłód, obojętność bądź pustka.

(via wantmight)

dancewithdream:

Tyle osób stoi nad grobami samobójców i ubolewa nad tym czynem, a gdzie byli gdy te osoby miały takie myśli, gdy czuli się samotni, gdy nie mieli z kim porozmawiać…

so-fatfatfat:

Znów siedzę na końcu klasy, obserwuję wszystko i wiem, że dokładnie tak samo by to wyglądało, gdybym się zabiła. Wszyscy śmiali by się, rozmawiali, przeglądali instagrama. Nikt nie pamiętałby dziewczyny z ostatniej ławki.

(via so-fatfatfat)

mojry:

“Kiedy was potrzebuje to nigdy was nie ma.. kiedy jest już za późno umiecie na mnie tylko krzyczeć i mówić, że robię tylko źle…”

— Me

clorscreims:

“Bezcenne - cała noc przepłaczesz, rano się malujesz, nakładasz ten sztuczny uśmiech na mordę i idziesz do tych pierdolonych ludzi, pierdolonego świata… Udając że jest okey… - Bezcenne”

— Clorsik

perdiditt:

“Szybko nauczyłam się, że można się śmiać, nie odczuwając ani trochę radości. To tak jak z płaczem- można przecież płakać nie roniąc łzy.”